Serwis Edukacyjny PTOK

 


Pielęgniarstwo onkologiczne - przypadek, świadomy wybór czy pasja?


Małgorzata Lipińska

Autorka jest licencjatem pielęgniarstwa, specjalistą ds. szkoleń. Od 10 lat pracuje w warszawskim Centrum Onkologii-Instytucie Marii Skłodowskiej-Curie. Interesuje się psychoonkologią i opieką paliatywną.

 


O pielęgniarstwie onkologicznym napisano już wiele, coraz szersza jest także oferta kształcenia podyplomowego i coraz wyższy poziom wykształcenia zawodowego. Jednak nadal najcenniejsze jest doświadczenie osób, pracujących w bezpośrednim kontakcie z chorym. W sposób żartobliwy, ale doskonale odzwierciedlający rzeczywistość, mówi o tym legenda o siostrze pielęgniarce.


Kiedy Dobry Bóg stwarzał siostrę pielęgniarkę, czynił to już od prawie sześciu godzin, kiedy zjawił się Anioł i rzekł:
- Panie, tak długo pracujesz nad tą postacią!
Dobry Bóg odpowiedział:
- Czy nie widziałeś na zamówieniu długiej listy szczególnych życzeń? Siostra pielęgniarka powinna być gotowa do udzielania się, wolna od wymagań i łatwa do dezynfekcji, ale nie powinna być ze sztucznego tworzywa. Winna mieć nerwy jak lina stalowa i plecy, na które pozwala sobie wszystko załadować. Winna być przy tym niewielka, żeby się dobrze czuła w zbyt małych pokojach służbowych. Ona musi umieć wykonywać jednocześnie pięć czynności, a przy tym zawsze powinna mieć jedną rękę wolną.
Wówczas Anioł potrząsnął głową i rzekł:
- Sześć rąk ledwie może wystarczyć.
- Ręce nie sprawiają mi żadnych kłopotów - powiedział Dobry Bóg. - Ale potrzebne są jeszcze trzy pary oczu: pierwsza para, która może nocą widzieć przez wszystkie ściany, aby można było podczas wieczornego dyżuru obsłużyć dwa oddziały. Druga para oczu w tyle głowy, aby widzieć, co się przed nimi mogło ukryć, ale co niekoniecznie trzeba wiedzieć. I naturalnie jedna para na przedzie, aby można było spojrzeć na pacjenta i dać mu do zrozumienia: „Rozumiem Pana/Panią i jestem tu dla was", bez konieczności wypowiedzenia jednego słowa.
Anioł pociągnął Pana Boga za rękaw i rzekł:
- Idź spać, Panie, a jutro pracuj dalej.
- Nie mogę - powiedział Dobry Bóg. - Muszę stworzyć ją taką, żeby prawie nigdy nie chorowała, a jeśli, to żeby uleczyła się sama. Ona musi zrozumieć, że 10 dwuosobowych pokoi może oznaczać 40 pacjentów, ale że na 10 stanowiskach pracy często jest tylko 5 sióstr pielęgniarek. Siostra będzie wyposażona w zadowolenie z pracy, której wszystko poświęci i za którą będzie źle wynagradzana.
Anioł obszedł powoli model siostry pielęgniarki.
- Materiał jest zbyt miękki - westchnął.
- Ale za to ciągliwy - odparł Dobry Bóg. - Nie uwierzysz, ile potrafi wytrzymać!
- Czy ona może myśleć?
- Nie tylko myśleć, ale także wypowiadać swoje sądy i zawierać porozumienia - powiedział Dobry Bóg.
Anioł pochylił się i dotknął palcem wargi modelu.
- Tu jest jakiś przeciek - stwierdził. - Przecież mówiłem Ci, Panie, że próbowałeś zbyt wiele wtłoczyć w model.
- To nie jest żaden przeciek, to jest łza! - odparł Bóg.
- Czemu ona służy?
- Ona płynie w radości, smutku, rozczarowaniu, bólu i osamotnieniu - rzekł Dobry, zadumany Bóg.
- Łza...łza jest oznaką przepełnionego zaworu.

Sucha, książkowa definicja mówi, że pielęgniarstwo to zdobywanie wiedzy medycznej i humanistycznej oraz nabywanie umiejętności niezbędnych do praktycznej działalności w środowisku podopiecznych. Obecnie praktyka pielęgniarska ma za zadanie promować zachowania prozdrowotne, wzmacniać zdrowie, zapobiegać chorobom, pielęgnować w chorobie, towarzyszyć choremu i jego rodzinie w zdrowiu, chorobie i umieraniu. Zadania te realizowane są w środowisku życia człowieka oraz w ośrodkach ochrony zdrowia.

Jednak teoretyczne wykształcenie - choćby najstaranniejsze - to zaledwie początek długiej i trudnej drogi rozwoju zawodowego, a także indywidualnego: osobowości, wrażliwości, etyki. Cytowana tu, anonimowa legenda o pielęgniarce podkreśla ogromną wagę doświadczenia: zdobywanych codziennie umiejętności w służbie drugiemu człowiekowi. Zwłaszcza pielęgniarstwo onkologiczne jest specjalnością trudną i odpowiedzialną. Sprawujemy pieczę nad chorym na różnych etapach jego choroby. Diagnozowanie, złożone metody leczenia i związane z tym objawy niepożądane, czasem także niepowodzenie w terapii i opieka nad terminalnie chorymi wymagają od nas wysokich kwalifikacji. Przecież opieka nad chorym onkologicznie obejmuje wszystkie sfery jego życia: biologiczną, psychiczną, duchową i społeczną. Z tego względu również rodzina chorego jest naszym "pacjentem". Opieka taka wymaga pracy zespołowej, w której pielęgniarka stanowi ważne ogniwo. Co prawda wysokie kwalifikacje zawodowe pielęgniarek onkologicznych są gwarantem prawidłowego współdziałania w procesie diagnozowania, leczenia i pielęgnowania, ale praktyczne umiejętności i empatia pomagają nam w podejmowaniu właściwych decyzji.

Ze względu na wyżej wymienioną specyfikę naszej specjalizacji, często narzekaliśmy na brak odpowiedniego czasopisma czy forum, gdzie moglibyśmy podyskutować, wymienić doświadczenia. Obecnie mamy swoją zakładkę na prestiżowym portalu Polskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej, więc skorzystajmy z tej możliwości.

Uważasz, że źle się dzieje w pielęgniarstwie onkologicznym? Dlaczego? Czujesz się wypalony, drażnią Cię pacjenci, nie masz siły ani ochoty do pracy? Napisz o tym! Chciałbyś wprowadzić w swym kontakcie z pacjentami nowo poznane metody terapeutyczne, ale nie wiesz jak? A może masz pomysły na usprawnienia, innowacje, nowe metody pracy? Chcę serdecznie zachęcić pielęgniarki i pielęgniarzy z całego kraju, pracujących z chorymi onkologicznie, do aktywnej wymiany wiadomości, doświadczeń, przemyśleń na temat opieki nad chorymi, ich rodzinami oraz nad postawami i dylematami w naszej pracy. Zapraszam pielęgniarki pracujące w gabinetach badań profilaktycznych, uczestniczące w badaniach diagnostycznych u chorych z rozpoznaną chorobą nowotworową, przychodniach onkologicznych, a także pracujące na oddziałach chirurgicznych, chemioterapii, radioterapii, brachyterapii, medycyny nuklearnej, opieki paliatywnej i w hospicjach, pielęgniarki zakładu anestezjologii i intensywnej terapii, bloku operacyjnego oraz pielęgniarki epidemiologiczne do współpracy. Mam nadzieję, że wkrótce ta strona będzie tętnić życiem.

Legenda o pielęgniarce: autor nieznany. Źródło: "Magazyn Pielęgniarki i Położnej", Nr 4, Kwiecień 2001, str. 11.




Wydawnictwo Via Medica
COPYRIGHT BY VIA MEDICA, WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE.
Via Medica, ul. Świętokrzyska 73, 80-180 Gdańsk, tel.: (0 58) 3209494, faks: (0 58) 3209460, viamedica@viamedica.pl

Strona pochodzi z serwisu www.ptok.pl.