Pielęgniarstwo onkologiczne - przypadek, świadomy wybór czy pasja?

Małgorzata Lipińska
Autorka jest licencjatem pielęgniarstwa, specjalistą ds. szkoleń. Od 10 lat pracuje w warszawskim Centrum Onkologii-Instytucie Marii Skłodowskiej-Curie. Interesuje się psychoonkologią i opieką paliatywną.
O pielęgniarstwie onkologicznym napisano już wiele, coraz szersza jest także oferta kształcenia podyplomowego i coraz wyższy poziom wykształcenia zawodowego. Jednak nadal najcenniejsze jest doświadczenie osób, pracujących w bezpośrednim kontakcie z chorym. W sposób żartobliwy, ale doskonale odzwierciedlający rzeczywistość, mówi o tym legenda o siostrze pielęgniarce.
Powstaje Muzeum Pielęgniarstwa Onkologicznego

Iwona Kowalkowska
Autorka jest pielęgniarką specjalistką, specjalistą ds. szkoleń w warszawskim Centrum Onkologii-Instytucie im. Marii Skłodowskiej-Curie, gdzie pracuje od 22 lat. Interesuje się psychoonkologią i opieką paliatywną.
Póki co takie określenie naszych skromnych zbiorów jest nadużyciem semantycznym. Bo czyż rupiecie (lub skarby - jak kto woli) zajmujące kilka półek regału i szafę ubraniową w służbowym pokoju można nazwać zalążkiem profesjonalnej ekspozycji? Pomysł stworzenia zbiorów sprzętu medycznego, wykorzystywanego dawniej przez pielęgniarki onkologiczne w praktyce zawodowej, pojawił się w mojej głowie w ubiegłym roku. Myślę, że z potrzeby upewnienia się, skąd przyszłam i w którym miejscu jestem. Można to nazwać poszukiwaniem własnej tożsamości zawodowej.